czwartek, 2 maja 2013

5

-Hej!-przywitała się z nami serdecznie Selena
-Hej-powiedziałyśmy zgodnie
-Więc... Selena to jest Jessie a to Emilly-Jus przedstawił nas wskazując płynnym ruchem ręki o kim mowa. Selena pomachała do nas i uśmiechnęła -dziewczyny to Selena moja przyjaciółka
-To co idziemy na tańczyć?-zapytali chłopacy
-Ja idę na pewno-odpowiedziała równocześnie Selena jak i Jessica -A ty Emilly? -zapytały znów zgodnie
-Ja jeszcze trochę posiedzę-lekko się uśmiechnęłam
-Jak chcesz-powiedziała Jess i poszła tańczyć z Chrisem wolneg. Bóg chciał  żeby w jakże spokojnej chwili podszedł do mnie wysoki dobrze zbudowany blondyn o zjawiskowo niebieskich oczach
-Zatańczysz-zapytał lekko się uśmiechając
-Chmm.. Jasne-też się uśmiechnęłam
Tańczyliśmy chyba 4 piosenki pod rząd
-Eliot idę poprawić makijaż-powiedziałam na ucho niebieskookiemu
-Dobrze-powiedział i uśmiechnął się jakby coś knuł ja tylko wzruszyłam ramionami i poszłam w stronę w-c. Stałam przy umywalce przeglądając się w lustrze gdy nagle ktoś kurczowo złapał mnie z biodra obrócił w swoją stronę i zaczął brutalnie mnie całować z tym że ja nie oddawałam pocałunków. Po chwili chłopak trochę się oddalił ale nadal stykaliśmy się ciałami w tej chwili zauważyłam że to był
-Eliot!-wrzasnęłam
-No nie mów kotku-powiedział ironicznie-wiesz w tej sukience bardzo mnie pociągasz-mruknął mi do ucha
-Odejdź-warknęłam
-Nie odejdę twoje oczy mówią wszystko ty nie chcesz żebym odchodził-uśmiechnął się szyderczo
-To niech moje oczy się zamkną i zaczną słuchać mojego mózgu -powiedziałam podniesionym tonem
-Głupia dziwka!-warknął i walnął mnie z otwartej ręki w twarz
-Auć... Kurwa to boli!-wrzasnęłam
W tej chwili Eliot siłą posadził mnie na umywalce przy okazji podciągając mi sukienkę do góry oczywiście próbowałam go powstrzymać ale jak już mówiłam był dobrze zbudowany a co za tym idzie był trochę bardzo silniejszy ode mnie. Wyrywałam się, kopałam go w nogi, biłam po plecach ale to nic nie dawało. W końcu zaczęłam płakać i wrzeszczeć jak najgłośniej mogłam ale on nic sobie z tego nie robił. W pewnej chwili drzwi do w-c zostały z hukiem otwarte, a przez nie wbiegł widocznie zdenerwowany... Justin i Chris?
-Co ty Kurwa?!-wrzasną Justin widząc jak napastnik próbuje mnie zgwałcić
-Odwal się Chuju nie widzisz że jestem zajęty-warknął Eliot
-Ja ci kurwa dam zajęcie!-krzyknął Chris i walnął go z pięści w twarz na co napastnik się widocznie zdenerwował bo zaczęła się bójka, Jus skorzystał z tego podszedł do mnie zdjął swoją skórzaną kurtkę założył mi ją na posiniaczone ramiona i wziął mnie na ręce.
-Zrobił ci coś-szepnął mi do ucha na co ja tylko lekko pokręciłam głową
-To dobrze-szepnął spokojnie-zabiorę cię do mojego domu tam odpoczniesz a potem wyślę sms'a Chris'owi żeby powiadomił dziewczyny że pojechaliśmy do mnie-powiedział trochę bardziej dla siebie niż dla mnie.
Podjechaliśmy pod jego dom a raczej willę z basenem i podświetlanym ogrodem. Jus spokojnie podjechał pod dom gdzie też zaparkował wyszedł z niego a po chwili był już przy drzwiach pasażera które otworzył i delikatnie wyjął mnie ze środka czarnego Range Rover'a. Następnie wszedł do domu a potem do jakiegoś pokoju jak mniemam jego gdyż wyglądał jak pokój pospolitego nastolatka. Wygodnie położył mnie na łóżku i kazał się zdrzemnąć. A sam wyszedł z pokoju...

CDN...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz